Archiwizowanie wspomnień – Fotoksiążka

W XXI Wieku mam wrażenie, że zdjęcia robi każdy i wszędzie. Telefony mają coraz lepsze aparaty. Małe kompaktowe aparaty możemy również wsadzić do torebki podręcznej i mieć go zawsze pod ręką. Wyjazdy, wakacje, ferie, każda okazja jest dobra do robienia zdjęć.

Potem wracamy do domu. Podłączamy aparat pod komputer, zrzucamy zdjęcia, katalogujemy, niektórzy nawet kuszą się na drobne poprawki tych najlepszych zdjęć. Wklejamy do odpowiednich folderów, może nawet zapisujemy na dysku zewnętrznym i koniec. No właśnie. Następuje koniec. Zdjęcia sobie leżą na tych dyskach. czasem je oglądamy lub pokazujemy znajomym. Dawno temu zgrywałam je również na płyty DVD czy CD.

Czy jednak ktoś z was pomyślał co by się stało z tymi zdjęciami, gdyby ten dysk upadł, spalił się, został zawirusowany? Płyty się po latach porysowały i przestały działać. Straciłam już w ten sposób setki zdjęć. Za niektórymi długo płakałam. Zaczęłam więc myśleć nad tym jakie jest skuteczne i estetyczne archiwizowanie wspomnień, czyli moich zdjęć. Podstawą oczywiście są albumy na zdjęcia, do których zdjęcia drukujemy u pobliskiego fotografa lub w maszynie do druku dostępnej w niektórych sklepach. Potem walają się setki tysięcy zdjęć po różnych szafkach, bo dzieci powyciągają, nie odłożą i zdjęcia się gubią, gniotą.

Zaczęłam się więc rozglądać za jakaś praktyczniejszą formą na archiwizowanie wspomnień – moich zdjęć. I znalazłam np. gadżety z nadrukami. To może być fajny prezent. Kubek ze zdjęciem, koszulka z widokiem, poduszka z ukochanym pupilem. To jednak daje możliwość na wydrukowanie pojedynczych zdjęć. A co z całą resztą ?

Dziś chcę wam pokazać fajną formę na archiwizowanie wspomnień jaką jest fotoksiążka. Odwiedziłam kilka stron, które oferują takie usługi, jednak na prawie każdej miałam problem z obsługą programu. Może ja nie potrafię tego obsłużyć, może mój komputer nie daje rady. Jednak po wielu bojach znalazłam stronę, na której program nie był online tylko do zainstalowania co dawało większe możliwości edycji zdjęć, jakie chciałam umieścić w mojej fotoksiążce.

Archiwizowanie wspomnień w formie fotoksiążki.

Firma Saal Digital oferuje na prawdę szerokie możliwości spersonalizowania swojej fotoksiażki.

Na początek wybieramy sobie rozmiar jaki nam się podoba. Ja ze względu na zamiłowanie do zdjęć w formacie 16:9 wybrałam rozmiar 28:19, bo w ten najłatwiej było mi dopasować swoje zdjęcia bez większego przycinania ich.

Następny punkt to określenie dodatków jakimi są okładka (wybór materiału na okładkę jest na prawdę spory), do tego wzięłam „watowanie okładki” dzięki czemu okładka jest miękka. Błyszczące lub matowe strony, kod kreskowy czy jego brak, oraz opakowanie prezentowe. Na koniec najważniejsze myślę, ilość stron. Tu trzeba dobrze pomyśleć. Oczywiście można w trakcie porzucić projekt i wybrać od nowa wszystko, ale myślę, że warto pomyśleć, ile dokładnie będziecie chcieli zdjęć i od razu dostosować ilość stron. Dostępne jest od 26 (ten wariant wybrałam na swoja pierwszą testową fotoksiążkę) do 120 (który wybiorę za jakiś czas, na fotoksiażkę rodzinną).

Na koniec wybieramy układ zdjęć, jak mają wyglądać zdjęcia na pojedynczych stronach. I przechodzimy do samego projektowania.

Sam proces projektowania jest mega prosty, wręcz intuicyjny. Mamy do wyboru tło (na każdej stronie może być inne), możemy dołożyć kliparty. Na każdej stronie można zdecydować, ile zdjęć, gdzie, w jakim rozmiarze i kształcie. Zawsze można do konkretnej strony wrócić i poprawić.  I tak strona po stronie sukcesywnie stworzyć swoją fotoksiążkę. Na okładce również można stworzyć napis lub zdjęcie. Po zakończeniu tego procesu zostaniemy przeniesieni do podsumowania i sfinalizowania transakcji, płatności oraz danych do wysyłki.

 

Moja książką w efekcie końcowym wygląda przyjemnie i delikatnie. Dokładnie tak jak sobie wyobrażałam. Jedyny minus to dość długi okres dostawy, w moim przypadku trwało to około 2 tygodni. Koszt mojej książki to około 250zł. Oczywiście wszystko zależy od mnóstwa dodatków jakie sobie wybierzesz lub nie. Za niektóre się dodatkowo płaci a za niektóre nie. Myślę, że jednak warto zainwestować raz na jakiś czas w taką formę na archiwizowanie wspomnień, przynajmniej tych najważniejszych.

Kolejny produkt na który czekam z niecierpliwością to fotobraz na płótnie.  Czy któraś z was już zamawiała swoja fotoksiążkę, fotobraz lub podobne produkty ? A może znacie inne fajne sposoby na archiwizowanie swoich najpiękniejszych wspomnień ? Myślicie że warte są swojej ceny ? Podzielcie się swoją opinią.

Na zakończenie mały bonus. Na TEJ OTO stronie znajdziecie kod rabatowy o wartości 75* złotych na „Fotoksiążkę na star” 🙂 Działajcie i pochwalcie się swoimi pięknymi wspomnieniami. A dla fotografów polecam zapisanie się do programu dla resellerów z 10% rabatem. Wszystkie informacje dot. tego programu znajdziecie TUTAJ

 

  • Uwielbiam foto książki, są piękną pamiątką, idealnie sprawdzają się też na prezent dla najbliższych 🙂

    • Szczególnie jeśli się posiada zdjęcia najbliższych własnej twórczości 🙂

  • Mm w domu dwie i uważam ze to super sprawa.

  • Polecam, książki są super 🙂

  • To faktycznie może być dobry sposób na zachowanie ulubionych zdjęć w estetycznej formie 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Posiadamy fotoksiążkę tej firmy jest świetnie wykonana 😉

    • Tak, technicznie samo wykonanie książki jest również godne polecenia 🙂

  • matka testerka

    Również mam fotoksiążkę tej firmy i jestem zachwycona wydrukiem zdjęć. Często ją przeglądam i wracam do wspomnień zawartych w moich zdjęciach! 🙂

  • Pokazałabyś więcej zdjęć! Szczególnie interesuje mnie ten efekt watowania :> Już dawno nie wywołałam żadnych zdjęć, a uwielbiam wracać do tych, kiedy jeszcze robiło się je zwykłym aparatem fotograficznym na kliszę. Dzięki za motywację! <3

    • W wolnej chwili postaram się zrobić więcej i lepszych zdjęć 🙂 Ja zdjęcia wywołuję bardzo regularnie co kilka miesięcy. Nie chce stracić ważnych momentów 🙂

  • Holly Golightly

    Ja wykonuję albumy handmade na zdjęcia. Podoba mi się właśnie taka forma.

    • Z moim talentem plastyczno – manualnym… Brak większych perspektyw na handmade 🙂

  • Super sprawa z tą fotoksiążką. Idealny pomysł na prezent dla bliskich 🙂

    • Szczególnie jeśli książka zawiera wcześniej nie widziane, nie pozowane, mega naturalne zdjęcia… 🙂

  • Bardzo lubię fotoksiążki i co jakiś czas również taką sobie sprawiam. Teraz myślę o wydaniu instagramowym.

    • Ja zastanawiam się nad zdjęciami z Insta ale w formie tych „kwadracików” drukowanych jak z polaroida 🙂