Fotoobraz

Archiwizowanie wspomnień – Fotoobraz

 

Jakiś czas temu pojawił się wpis o fotoksiążce, w którym wspomniałam, że następnym razem pokażę wam fotoobraz. Zamówiłam go również od firmy saal-digital, chyba ze względu na łatwą w obsłudze edycję zamawianych produktów. Mimo, iż trzeba zainstalować program potrzebny do stworzenia zamówienia, jednak ułatwia on bardzo mocno obsługę edycję w porównaniu z innymi edytorami online z jakimi miałam do czynienia.

Do tej pory na ścianach wisiały albo ramki w przeróżnych kolorach z mnóstwem pstrokatych zdjęć, zegary lub ukochany obraz Marilyn Monroe. Czyli generalnie nadmiar kolorów i bodźców gdzie się człowiek nie obejrzał. Po przeprowadzce do nowego mieszkania na ścianie został jeden zegar z Marilyn Monroe oraz jej obraz, i jedna biała ramka z 3 zdjęciami. Nagle zrobiło się biało i… pusto. Więc po zamówieniu fotoksiążki zaczęłam szperać dalej w poszukiwaniu „co ciekawego jeszcze mogę znaleźć”. I znalazłam.

Dziś więc mój fotoobraz.

Zamówiłam sobie w rozmiarze 40×60. Obraz wykonany na płótnie i muszę wam przyznać, że… Jestem zachwycona samym wykonaniem. Jakość obrazu, kolory, detale odwzorowane są świetnie. Minus to brak dodatkowych mocowań. Jest to standardowy obraz beż żadnych wsporników do powieszenia. Przyszły do tego jakieś dziwne drewniane dodatki, jednak nie mają nic wspólnego z możliwością zawieszenia obrazu na ścianie. Póki co obraz wisi „na słowo honoru” na wkrętach w ścianie. Na dniach oczywiście kupię dodatkowe mocowania, które przykręcę do drewnianej ramy na której naciągnięte jest płótno.

Brak dodatkowego zabezpieczenia wokół zdjęcia każe mi się zastanowić nad faktem, jak długo obraz utrzyma się w tak ładnym stanie jak na początku, ale to akurat czas pokaże. Na chwilę obecną uważam, że jak na wartość 230 zł, firma zasługuje na uznanie. A obraz za kilka dni zawiśnie w pokoju mojej niuni, ponieważ zdjęcia przedstawia ją z dinozaurem z wycieczki do DinoParku. 

Następnym zamówieniem będą zdjęcia z Insta, przypominające zdjęcia z Polaroida. Już nie mogę się doczekać. A wy co wieszacie na ścianach ? Masę kolorowych zdjęć, duże obrazy, zegary, tablice z notatkami czy wolicie puste ściany ? A może macie jeszcze inne upodobania ?