Ćwierć wieku za mną. Moje 25 urodziny.

Na początek pytanie. Która z was z dumą przyznaje się do swojego wieku ? A która unika ludzi w dniu swoich urodzin co by nikt nie pamiętał ? Każda z nas podchodzi do tego indywidualnie, ale jednak urodziny to urodziny. I czasu się nie zatrzyma. Kiedy piszę ten post jest środa, mój urodzinowy wieczór, leje deszcz za oknem, błyska się i grzmi. Moja córka ma prawie 4 lata i ogląda bajkę w pokoju obok – a może nawet już śpi. Na łóżku chrapie mężczyzna, którego nazywam przyszłym mężem, a ja siedzę na rozkładanym ulubionym plażowym leżaku i podsumowuje minione 25 lat. 28 czerwca to dla mnie ważny dzień w życiu. Co rok tego dnia jestem o kolejny rok starsza. Czy mądrzejsza ? Nie wiem. Mam nadzieję. Bardziej doświadczona ? Na pewno. Co przez te 25 lat ważnego wydarzyło się w moim życiu ?

Działo się wiele, minęło moje ćwierć wieku.

Od stycznia tego roku często towarzyszył mi tekst z polskiej komedii „Lejdis” –

„-Kto by pomyślał, ćwierć wieku.
– Dzisiaj ćwierć, jutro pół, przeminie życie jak z bicza strzelił a w dodatku nuda nie ? ”

Czy taka nuda ? Oj nigdy. W moim życiu zawsze się coś dzieje. Nie potrafię stać w miejscu i patrzeć na wszystko biernie. Zawsze miałam mnóstwo pomysłów, które szybko wdrażałam w życie. Kilka moich „genialnych” pomysłów oczywiście zakończyło się fiaskiem, ale część towarzyszy mi do dziś i jestem z nich zadowolona.

Czego nauczyły mnie minione lata ?

Przede wszystkim, że każda sytuacja nas czegoś uczy, że każde życiowe wyzwanie jest ważne i trzeba przeżyć je jak najlepiej, aby następnym razem być mądrzejszym, by być o krok od życia i samej je sobie reżyserować. Ponoć wszystko jest zapisane w gwiazdach. Absolutnie w to nie wierzę. To każda z nas sama decyduje o swoim życiu, podejmując takie a nie inne decyzje w każdej konkretnej sytuacji. Najważniejsze jednak czego nauczyło mnie życie przez te może krótkie a może wcale nie krótkie życie. Kochaj siebie. Nikt inny tylko Ty sama możesz dać sobie szczęście i miłość akceptując to jaka jesteś, gdzie jesteś, kim jesteś. Tylko Ty w każdej chwili możesz wziąć swoje życie we własne ręce i pokierować nim po swojemu. Bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Kierując się zawsze czyimś dobrem, możesz zrobić sobie krzywdę. Słuchaj wewnętrznego głosu i żyj zgodnie ze swoimi przekonaniami. Po prostu kochaj siebie.

Co mnie ukształtowało ?

Na pewno najważniejszym wydarzeniem w moim życiu, jak to u kobiety, było urodzenie dziecka. To zmieniło cały mój pogląd na siebie i świat. Miałam sens i cel życia, który dotąd nie był dla mnie do końca klarowny. Ale najwięcej siły nauczyłam się angażować w ważne dla mnie rzeczy, kiedy zostałam samotną matką. To był ciężki etap, ale nauczył mnie walki z wewnętrznymi demonami. Dziś jestem silniejsza, pewniejsza siebie i wiem czego chce od życia.

I właśnie dlatego mam dla was dzisiaj KONKURS.

W komentarzu pod tym postem napisz: Czego najważniejszego nauczyło Cię minione … lat.
Nagrodą jest książka: Dondi Scumaci „Skazana na sukces. 10 przykazań Skutecznej Bizneswoman.”
Książka, która według mnie mieści się w pierwszej dziesiątce „must have” jeśli chcesz zostać BiznesWoman.
Konkurs trwa od dziś tj. 29.06.2017 do 02.07.2017 a wyniki zostaną ogłoszone w piątek 07.07.2017 w tym wpisie. 

PS: Z racji małego zainteresowania konkursem oczywiście książka wędruje do Pani Magdaleny Wojt. Pozdrawiam. 

  • Magda Wojt

    Minione kilka lat nauczyło mnie, że nie dostajemy doświadczeń trudniejszych, niż jesteśmy w stanie unieść… Wszystko jest po coś, nie przez przypadek, z wszystkiego może wypłynąć dobro…

    • Magda Wojt

      Wszystkiego najlepszego! 🙂

    • Mądre 🙂 I bardzo prawdziwe 🙂

  • Angelika Stefanowska

    Bardzo mądry tekst. Za 3 lata również moje ćwierć wieku. 🙂

  • Aleksandra Nobody

    Doskonale pamiętam swoje 25 urodziny 😁😁 (liczę sobie 26 wiosen). To cudowny wiek. Pierwsze kilometry dorosłości za nami, możemy na spokojnie je podsumować i stworzyć plany na kolejne lata.