Podsumowanie roku – Koniec 2017r.

Podsumowanie roku – Koniec 2017r.

Podsumowanie roku – Koniec 2017r.

Przełom grudnia i stycznia to dla większości ludzi odpowiedni czas na podsumowanie roku. To także czas na plany na kolejny rok.
Prawie cały mój 2017 rok to wielka dawka miłości, snucie planów na przyszłość, początki organizacji najpiękniejszego dnia życia każdej kobiety. Wraz z moim Panem K. podjęliśmy decyzję o ślubie. Jednak na snuciu planów się skończyło. Grudzień 2017 przyniósł mi wielki ból i stratę. Pozostały zdjęcia, wspomnienia, pamiątki i ogromna miłość.

Zbawienna miłość.

I właśnie ta ogromna miłość przepełniająca moje wnętrze pozwala mi każdego dnia podnosić się i żyć dalej. To właśnie ta miłość daje mi wiarę i nadzieję, że nie jestem tu sama. Bardzo ciężko pogodzić się z tak ogromną stratą. Jednak miłość potrafi zdziałać cuda. Ale nie ta miłość do innych, tylko ta do samej siebie. Pokochać siebie to jedno z najtrudniejszych wyzwań naszego życia.

Podsumowanie roku i plany na przyszłość.

Moja największa porażka 2017 roku ? Brak czasu dla innych. Ciągłe skupianie się na karierze, pogoń za pieniędzmi i parcie na odnoszenie sukcesów zawodowych odsunęło mnie od kontaktów między ludzkich. Szczególnie z tymi najbliższymi. Codzienna pogoń sprawiła, że nie dostrzegałam ludzi w okół siebie. Myślałam, że przecież nigdzie nie odchodzą, jeszcze mam czas się spotkać. Jednak jak się okazało, czas szybko się kończy. W 2018 roku, będę się starać by dostrzec tych, których zaniedbałam.

Mój największy plan na 2018 rok to pomagać kobietom w akceptacji samej siebie oraz szerzenie świadomości o tym, że miłość i związek to coś pięknego, jednak niezależność to podstawa. Zarówno ta finansowa jak i mentalna. Pomimo tych wszystkich głośnych akcji o niezależności kobiet, sama widzę, że w moim otoczeniu nadal są dziewczyny, które znalazłyby się w bardzo ciężkiej sytuacji gdyby nagle zostały same. Temat ciężki, ale ważny. Mam nadzieję, że chociaż nie wielka część z was zrozumie jak ważne jest bycie niezależną.

Czas na rok 2018.

Na ten 2018 rok życzę wam mnóstwa miłości, ogromu akceptacji i dużej dawki wyrozumiałości dla samych siebie. Niech ten rok upłynie wam na wsłuchaniu się w swoje ciała, dusze i umysły. Chwila egoizmu, może okazać się dla waszego ciała i duszy zbawieniem. Bądź swoją własną najlepszą przyjaciółką.

Cele na 2018r

  • Rozwinąć blog oraz social media – skupić swoją działalność na konkretnej tematyce
  • Stworzyć pierwszy produkt i rozwinąć newsletter
  • Dokończyć czytać książki, które odkładam na wieczne później
  • Udoskonalić warsztat fotograficzny

Zapewne znajdzie się wiele planów w trakcie, jednak te są celami nr 1 na rok 2018. A wy ? Jakie macie plany ?

Post navigation

  Next Post :