Poranne Rytuały

Poranne rytuały na Dzień Dobry – Moje TOP 5

Poranek to ważny moment dla człowieka, a poranne rytuały mogą decydować o reszcie dnia. Każdy ma swoje sposoby na dobry dzień. Są jednak osoby (kilkoro znam osobiście), które zupełnie nie dbają o rozpoczęcie dnia. Budzik budzi w nich złość, słaba pogoda za oknem frustrację, kiepskie śniadanie to też kiepskie samopoczucie. A chyba największą przeszkodą jest pośpiech. Ubieranie się pomiędzy jednym a drugim gryzem kanapki, makijaż w lusterku na przedpokoju podczas pakowania torebki, a niektóre z was mają pewnie jeszcze… Dzieci. Wtedy zaczyna się rozgardiasz i klapa gotowa. Poranek w częściach, puzzle nie do ułożenia. Idziesz do pracy, kontynuując feralnie rozpoczęty dzień i tak do wieczora.

A przecież Poranne Rytuały mogą sprawić, by dzień był piękny.

Czytając różne blogi (głównie niedzieciatych dziewczyn) szukałam inspiracji do lepszego rozpoczęcia dnia. Próbowałam jogi, medytacji i innych wyciszających sesji, które przy moim żywiołowym charakterze zupełnie nie zdały egzaminu. Próbowałam porannego czytania książek kiedy inni domownicy jeszcze śpią, ale słaby ze mnie ranny ptaszek. Zaczęłam więc szukać swoich indywidualnych rozwiązań. Jak dobrze rozpocząć dzień. Poranne Rytuały mogą poprawić humor na resztę dnia.

Moje Poranne Rytuały:

  1. Zmieniłam budzik. Teraz nie mam okropnego dźwięku, który gwałtownie wyrywał mnie ze snu i od razu psuł nastrój. Jako pobudki używam alarmu w tablecie, który w standardowych melodiach miał wgrane szumy fal czy odgłosy lasu. Mnie budzi delikatnie rozwijająca się całkiem romantyczna melodia. Delikatny czysty dźwięk bez dodatku zbędnych słów. Rozwijający się stopniowo. Moje sny kończą się dzięki temu pozytywnie i powoli.
  2. Koniec z drzemką. Tablet leży na tyle daleko od łóżka, że aby go wyłączyć, muszę z tego łóżka wstać. Już tam nie wracam. Zaliczam poranną toaletę, po drodze podnosząc z łóżka moje dziecko. Robię to też delikatnie, bez drastycznych zachowań, by nie wyrwać jej zbyt mocno i nagle ze snu. Takie poranne buziaki, przytulaski i głaskania działają kojąco na jedną i na drugą stronę. To nasze wspólne 5 – 10 min, każdego dnia na czystą miłość.
  3. Aromatyczny zapach parzonej kawy z samego rana, i pełnowartościowe ale proste śniadanie, pomagają pozbyć się frustracji spowodowanej głodem i zbyt wczesną pobudką. A świeży sok owocowy i smaczny posiłek potrafi rozweselić nawet duże dziecko.
  4. Ważne jest dla mnie, by mieć rano na tyle dużo czasu na wyszykowanie się, że pośpiech nie wchodzi w grę. Wieczorem wyliczam sobie o której muszę rano wyjść, czyli na którą godzinę nastawić budzić by na wszystko wystarczyło czasu.
  5. Na koniec przed wyjściem, lub zabraniem się za pracę w domu ważne jest, by spojrzeć w lusterko, uśmiechnąć się do siebie i życzyć sobie dobrego dnia. Kto inni jak nie my sami zadbamy o swoje samopoczucie ? Doceniam to co mam głośno, i napełniam się pozytywną energią, jaka będzie mi potrzebna przez cały dzień.

W czasach szkolnych, zawsze wstawałam na 5 min przed ostatecznym czasem, wszystko robiłam w pośpiechu, do szkoły wpadałam na 2 min przed dzwonkiem. Potem często miałam zły dzień, nie mogłam się skupić na zajęciach, byłam głodna bo rano nie zjadłam śniadania i zapomniałam go do szkoły. I w sumie sama sobie psułam dzień. Dziś wiem, że poranek to ważna część dnia i trzeba mu poświęcić trochę więcej czasu, by dobrze zacząć dzień. A jakie Wy macie sposoby na dobry dzień i poranne rytuały ?