Przegląd Października

Październik to jeden wielki odpoczynek. Nie miałam siły na nic. Cały miesiąc pracowałam na etacie, wracałam do domu i spałam… Z niczym nie ruszyłam do przodu. Kiepska pogoda za oknem i ciągłe wirusy z przedszkola w końcu dosięgnęły i mnie… Przegląd Października jest więc obfitujący w dużo odpoczynku i nudy.

Ważne daty:

14 października: Pierwszy Dzień Nauczyciela które obchodziło moje dziecko. Panie przedszkolanki otrzymały od dzieci piękne czerwone pióra z grawerem. Był uśmiech, przytulanki, i miło spędzony dzień.

27 października: Wycieczka z przedszkola mojej córy do biblioteki miejskiej. Jestem dumna z mojego małego czytelnika. Teraz regularnie odwiedzamy bibliotekę miejską. Domowa biblioteczka musi zaczekać.

Przegląd Października

Podsumowanie Październikowych planów:

  • Prawie nic z planów nie zostało zrealizowane. Poległam na całej linii frontu, ponieważ mój organizm kilka razy odmówił posłuszeństwa.

Przegląd Października – Prasówka:

Plany na Listopad:

  • Dużo odpoczywać. Mój organizm bardzo ale to bardzo potrzebuje regeneracji.
  • Znaleźć w sobie siłę żeby w końcu ruszyć znowu do przodu z blogiem
  • Dokończyć zaległe książki, które od kilku miesięcy czekają na dokończenie.